5 zaskakujących faktów na temat bólu barku, które ujawniają najnowsze badania naukowe
Uporczywy ból barku to frustrujące i niestety bardzo powszechne doświadczenie. Ten tępy ból, który pojawia się przy próbie sięgnięcia po coś z wysokiej półki, ból, który uniemożliwia spanie na ulubionym boku, ból, który z prostej czynności ubierania się czyni wyzwanie. Każdy, kto go doświadczył, wie, jak bardzo potrafi on uprzykrzyć życie.
Kiedy ból nie ustępuje, pojawia się zagubienie. Co robić? Kto ma rację? Internet jest pełen sprzecznych porad: od odpoczynku i lodu, przez konkretne ćwiczenia, drogie zastrzyki, aż po sugestie operacji jako ostatecznego rozwiązania. Jak w tym chaosie informacyjnym znaleźć najlepszą drogę do wyzdrowienia? Na szczęście nauka przychodzi z pomocą. Niedawno opublikowano obszerny, oparty na dowodach przewodnik kliniczny (Desmeules i wsp., 2025), który podsumowuje najbardziej wiarygodne badania dotyczące leczenia tendinopatii stożka rotatorów – jednej z najczęstszych przyczyn bólu barku.
W tym artykule przedstawimy pięć najbardziej zaskakujących i przełomowych wniosków płynących z tych wytycznych. To fakty, które mogą całkowicie zmienić Twoje podejście do leczenia bolącego barku i pomogą Ci podejmować świadome decyzje dotyczące Twojego zdrowia.
1. Rezonans magnetyczny? Prawdopodobnie go nie potrzebujesz (przynajmniej na razie).
Wbrew powszechnemu przekonaniu, że precyzyjny obraz z rezonansu magnetycznego (MRI) jest kluczem do rozwiązania problemu, najnowsze wytyczne naukowe mówią coś zupełnie innego: badania obrazowe nie są zalecanym pierwszym krokiem w większości przypadków bólu barku.
Nowe wytyczne stanowczo odradzają zlecanie badań obrazowych w początkowym etapie leczenia tendinopatii stożka rotatorów. Dlaczego? Badania naukowe dostarczają jasnych argumentów:
• Niepotrzebne badania obrazowe często prowadzą do „nadmiernej medykalizacji”, opóźnień w leczeniu i zwiększonych kosztów.
• W pierwszej kolejności lekarze i fizjoterapeuci powinni polegać na dokładnym wywiadzie z pacjentem i szczegółowym badaniu fizykalnym.
• Badania obrazowe należy rozważyć dopiero wtedy, gdy objawy nie poprawiają się po odpowiednim leczeniu niechirurgicznym trwającym do 12 tygodni.
To niezwykle ważna informacja, która wzmacnia zaufanie do oceny klinicznej. Pozwala uniknąć niepokojących wyników, które często nie mają związku z bólem. Wiele zmian strukturalnych widocznych na rezonansie, jak niewielkie naderwania czy zmiany w ścięgnach, jest powszechnych u osób bez jakiegokolwiek bólu. Często są one normalnym elementem procesu starzenia, podobnie jak zmarszczki na skórze. Co więcej, jeśli badanie obrazowe okaże się ostatecznie konieczne, wytyczne priorytetowo traktują USG diagnostyczne, które ma podobne właściwości diagnostyczne do rezonansu magnetycznego, ale jest znacznie tańsze.
2. Operacja barku może nie być lepsza od placebo.
To jeden z najbardziej uderzających wniosków płynących z analizy dowodów naukowych. Najnowsze wytyczne potwierdzają i podtrzymują jeden z najbardziej uderzających wniosków z wcześniejszych, wysokiej jakości badań: powszechna operacja dekompresji cieśni podbarkowej nie przynosi klinicznie istotnych korzyści w porównaniu z operacją placebo.
Dla wielu osób operacja jest postrzegana jako ostateczne rozwiązanie, gdy inne metody zawodzą. Jednak najlepsze dostępne dowody naukowe podważają to przekonanie w przypadku tej konkretnej procedury. Pokazuje to, jak ogromną moc ma dobrze prowadzone leczenie zachowawcze, które stawia na aktywne zaangażowanie pacjenta, a nie na pasywne poddawanie się zabiegom.
3. Ruch to lekarstwo: Dlaczego ćwiczenia są podstawą leczenia.
Gdyby trzeba było wskazać jedną, najważniejszą i najskuteczniejszą metodę leczenia tendinopatii stożka rotatorów, odpowiedź byłaby jednoznaczna: aktywny program ćwiczeń.
Rekomendacja ta jest tak silna, że w wytycznych otrzymała najwyższą ocenę dowodową – „A”. Taki program może obejmować ćwiczenia kontroli motorycznej i/lub ćwiczenia oporowe. Ale to nie wszystko. Badania ujawniają kolejny zaskakujący fakt: nadzorowany program ćwiczeń w gabinecie fizjoterapeutycznym niekoniecznie jest lepszy od dobrze zaplanowanego programu wykonywanego w domu. Synteza dowodów pokazuje, że ćwiczenia w klinice nie zmniejszają bólu ani niepełnosprawności w sposób znacząco lepszy niż ćwiczenia w domu.
To niezwykle wzmacniająca wiadomość dla pacjentów. Kluczem do sukcesu nie jest więc miejsce wykonywania ćwiczeń, ale ich regularność, poprawność techniczna i konsekwentne trzymanie się planu. To oddaje moc leczenia z powrotem w ręce pacjenta.
4. Zastrzyki pod lupą: Prawda o sterydach, PRP i kwasie hialuronowym.
W poszukiwaniu szybkiej ulgi, zastrzyk wydaje się idealnym rozwiązaniem – precyzyjne uderzenie w źródło bólu. Ale co na ten temat mówi nauka? Najnowsze wytyczne dokładnie analizują najpopularniejsze iniekcje i pokazują, że rzeczywistość jest bardziej skomplikowana.
• Zastrzyki sterydowe (kortyzon): Chociaż mogą zmniejszyć ból i niepełnosprawność, efekt ten jest jedynie krótkoterminowy i utrzymuje się do 8 tygodni. Co najważniejsze, wytyczne zalecają, aby nie stosować ich jako leczenia pierwszego rzutu.
• Osocze bogatopłytkowe (PRP): Mimo dużej popularności i wysokich kosztów tej terapii, wytyczne przyznają jej ocenę „D”, oznaczającą „sprzeczne dowody”. Dowody wskazują, że jej skuteczność w porównaniu z placebo lub innymi metodami jest „niejasna” i „nie przewyższa innych metod leczenia”.
• Kwas hialuronowy: Ta terapia również otrzymała ocenę „D” z powodu sprzecznych dowodów i nie powinna być stosowana jako leczenie pierwszego rzutu.
Podsumowując, choć zastrzyki mogą wydawać się kuszącą „szybką naprawą”, dowody naukowe sugerują, że ich rola jest ograniczona, a w przypadku nowszych i droższych opcji, często nieuzasadniona.
5. Zabiegi, które mogą być stratą czasu (i pieniędzy).
Wiele osób z bólem barku jest poddawanych zabiegom fizykoterapeutycznym, które wykorzystują różne urządzenia. Jednak dowody na skuteczność niektórych z nich są bardzo słabe.
Nowe wytyczne wprost zalecają, aby klinicyści nie stosowali ultradźwięków terapeutycznych w leczeniu tendinopatii stożka rotatorów, zarówno tej ze zwapnieniami, jak i bez nich. Jest to bardzo ważny punkt, ponieważ ultradźwięki są niezwykle powszechnym zabiegiem w rehabilitacji, a mimo to dowody wysokiej jakości nie potwierdzają ich skuteczności w tym schorzeniu.
Pewien niuans dotyczy innej „zaawansowanej technologicznie” terapii: fali uderzeniowej (ESWT). Jest ona zalecana tylko w przypadkach, w których w ścięgnie występują zwapnienia. Natomiast nie jest zalecana w przypadkach bez zwapnień. To doskonale pokazuje, dlaczego punkt #1 jest tak istotny – precyzyjna diagnoza oparta na badaniu klinicznym, a nie ogólny „plan leczenia”, jest kluczem do wyboru skutecznej terapii.
Zakończenie: Nowa perspektywa leczenia
Z najnowszych wytycznych naukowych wyłania się jasny i spójny obraz: w leczeniu bólu barku aktywne, skoncentrowane na pacjencie podejście (takie jak ćwiczenia) jest konsekwentnie skuteczniejsze niż terapie pasywne, wątpliwe zastrzyki czy niepotrzebne procedury. To wiedza, która daje siłę i wskazuje drogę do prawdziwego wyzdrowienia.
Biorąc pod uwagę to, co mówi nam teraz nauka, być może najważniejsze pytanie, jakie należy sobie zadać w kontekście bólu barku, nie brzmi: „Co można dla mnie zrobić?”, ale raczej: „Co ja sam mogę dla siebie zrobić?”.
